Segway Xaber 300: Elektryczny Off-Road Potwór z Sercem Enduro i Siłą 21 kW
Firma Segway, która kiedyś nauczyła świat jeździć na stojąco na dziwnych dwukołowych rydwanach, całkowicie przeprofilowała się na producenta sprzętu dla tych, którzy kochają błoto i adrenalinę. Nowy Xaber 300 to nie kolejna hulajnoga elektryczna na wyprawy po latte, lecz pełnoprawny elektryczny pojazd terenowy balansujący na granicy między lekkim motocyklem a prawdziwym enduro-motocyklem.
Nowość wygląda agresywnie, a jej charakterystyki potwierdzają, że wygląd to nie tylko marketing. Urządzenie generuje 21 kW mocy szczytowej, co przy konstrukcji ważącej 85 kg brzmi jak przepis na bardzo szybkie spotkanie z grawitacją, jeśli nie potrafisz pewnie trzymać kierownicy. Przyspieszenie do 80 km/h zajmuje zaledwie 5,5 sekundy, a maksymalna prędkość wynosi 97 km/h. To już terytorium, gdzie dobry kask staje się nie tylko dodatkiem, ale życiową koniecznością.
Wydajność i wytrzymałość poza asfaltem
Inżynierowie Segway postanowili nie oszczędzać na komponentach, rozumiejąc, że słabe amortyzatory „umrą” na bezdrożach po pierwszych dziesięciu kilometrach. Xaber 300 otrzymał mocną aluminiową ramę i zawieszenie od włoskiej marki Marzocchi o skoku 220 mm. Pozwala to pochłaniać nierówności, które zwykle kierują miejskie elektryczne motocykle na wysypisko. Za zatrzymywanie odpowiadają hamulce hydrauliczne z czterotłoczkowymi zaciskami — standard dla sprzętu aspirującego do profesjonalnego użytku.
Sercem systemu jest bateria o pojemności 72 V i 44 000 mAh, złożona z ogniw Samsunga. Producent obiecuje do 100 km zasięgu, ale realistycznie, ta liczba jest aktualna tylko w przypadku maksymalnie oszczędnego trybu jazdy. W warunkach rzeczywistego enduro-driftingu warto liczyć na około 50 km. To wystarczająco, aby zmęczyć kierowcę zanim bateria się rozładuje.
Cyfrowy mózg zamiast mechaniki
Tam, gdzie klasyczne motocykle opierają się na gaźnikach i linkach, Xaber 300 oferuje zaawansowany system cyfrowy. Dostępne są cztery tryby mocy, w tym "bestialski" Beast. Jednak najciekawsze są inteligentne asystenty. System kontroli trakcji (TCS) i rekuperacji stały się już standardem, ale "trener do wheelie" to interesujące rozwiązanie dla początkujących. Oprogramowanie pomaga utrzymać właściwy kąt podczas jazdy na tylnym kole, aby zminimalizować ryzyko upadku.
Dla tych, którzy tęsknią za klasyką, dodano wirtualną imitację sprzęgła. Zarządzanie wszystkimi parametrami proponuje się przez 2,4-calowy wyświetlacz TFT. Oczywiście urządzenie jest wyposażone w GPS, wsparcie geostref i możliwość aktualizacji oprogramowania przez internet. Jeśli ktoś spróbuje ukraść motocykl, powiadomi o tym przez aplikację szybciej niż właściciel zdąży zauważyć jego zniknięcie. Podobne rozwiązania technologiczne często omawia się na specjalistycznych portalach, analizując rozwój nowoczesnego transportu elektrycznego.
Sprzedaż rozpoczyna się 15 maja za cenę 19 629 PLN (5299$ / 212 000 грн). To znaczna kwota, ale wydaje się adekwatna jako bilet wstępu do świata potężnego off-roadu bez hałasu i spalin.
Jeśli jednak wolisz prędkość na czterech kołach i cenisz dziedzictwo wielkich wyścigów, zwróć uwagę na Cadillac CT5-V Blackwing F1 Collector Series. Ten samochód oferuje niesamowitą moc i ekskluzywność na cześć wejścia marki do Formuły-1.