Starlink wyprzedza tradycyjnych dostawców internetu: prędkość przeskoczyła 132 Mb/s, podwajając się w ciągu roku!

Starlink wyprzedza tradycyjnych dostawców internetu: prędkość przeskoczyła 132 Mb/s, podwajając się w ciągu roku!
Starlink: Od planu B do poważnego konkurenta dla tradycyjnych dostawców. Źródło: Starlink

Podczas gdy sceptycy od lat przepowiadali upadek sieci satelitarnej z powodu przeciążenia, Elon Musk nadal systematycznie umieszczał żelazo na orbicie. Wynik nie kazał na siebie czekać: Starlink przestał być „planem B” dla odludków i mieszkańców gęstych lasów, stając się realnym konkurentem dla tradycyjnych dostawców. Zgodnie z najnowszymi danymi, które podaje serwis Speedtest, jakość połączenia zanotowała taki skok, że coraz trudniej jest usprawiedliwić korzystanie z wolnego kabla.

W czwartym kwartale 2025 roku mediana prędkości pobierania wśród użytkowników Starlink w USA wyniosła 132 Mb/s. Aby zrozumieć skalę postępu, warto spojrzeć na dynamikę: zaledwie kwartał wcześniej ten wskaźnik utrzymywał się na poziomie 100 Mb/s, a pod koniec 2024 roku ledwie dochodził do 64 Mb/s. Czyli w ciągu roku sieć przyspieszyła dwukrotnie, co dla branży telekomunikacyjnej jest tempem zbliżonym do pierwszej prędkości kosmicznej.

Normalny internet dla co drugiego

Jeszcze bardziej interesująca jest statystyka dotycząca stabilności. Prawie 45% abonentów teraz stabilnie otrzymuje prędkość, którą regulatorzy uznają za współczesny standard — 100 Mb/s na pobieranie i 20 Mb/s na wysyłanie. Na początku 2025 roku takich szczęśliwców było tylko 17%. Oznacza to, że SpaceX udało się nie tylko podnieść wartości szczytowe dla kilku wybranych, ale znacząco podnieść „dno” dla całej bazy użytkowników.

Przyczyna tego sukcesu jest banalna, a jednocześnie niesamowicie skomplikowana — liczba satelitów. W ciągu 2025 roku firma SpaceX przeprowadziła ponad 120 udanych startów rakiet Falcon 9, zwiększając grupę orbitalną do prawie 10 000 urządzeń. Każdy nowy start zmniejsza obciążenie poszczególnego satelity i zmniejsza opóźnienie sygnału, czyniąc internet satelitarny przydatnym nawet do dynamicznych gier online.

Wyniki testowania prędkości Starlink

Finansowa krótkowzroczność regulatorów

Na tle tych sukcesów nieco ironicznej natury nabiera dawna decyzja Federalnej Komisji Łączności USA (FCC). W 2023 roku urząd odmówił Starlinkowi dotacji w wysokości 3 287 407 407 PLN (886$ mln), argumentując, że serwis nie jest w stanie zapewnić stabilnej prędkości powyżej 100 Mb/s. W tamtym momencie było to prawdą, ale regulator wyraźnie nie docenił zdolności Muska do skalowania skomplikowanych systemów. Teraz, kiedy Starlink pewnie przekroczył tę granicę, odmowa w zakresie wsparcia państwowego wygląda jak strategiczny błąd, który jedynie zmusił SpaceX do bardziej agresywnej monetyzacji swojego „innowacyjnego” urządzenia.

Firma nie zamierza zatrzymywać się na osiągniętych rezultatach. W najbliższych planach — wykorzystanie Starship do umieszczenia na orbicie jeszcze większych satelitów, co ma otworzyć drogę do gigabitowych prędkości. Ponadto, projekt Direct to Cell zaczyna już działać ze zwykłymi smartfonami, co w perspektywie może uczynić pojęcie „martwej strefy zasięgu” historycznym archaizmem. Starlink ciągle udowadnia: jeśli masz wystarczająco wiele rakiet, prawa rynku telekomunikacyjnego można pisać na nowo na własną korzyść.

Podczas gdy satelity SpaceX zapewniają szybki internet w najodleglejszych zakątkach planety, na Ziemi również nie brakuje rozwiązań inżynieryjnych na dużą skalę. Na przykład, Chiny uruchomili największy na świecie pływający wiatrak o mocy 16 MW, który pokazuje podobne dążenie do gigantyzmu w energetyce.

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();