Xiaomi zaskakuje: Redmi Turbo 5 to tylko przebrane Poco X8 Pro! Jakie są różnice?

Xiaomi zaskakuje: Redmi Turbo 5 to tylko przebrane Poco X8 Pro! Jakie są różnice?
Redmi Turbo 5 czy Poco X8 Pro? Xiaomi nadal intryguje fanów. Źródło: Amazon India

Xiaomi znowu robi to, co potrafi najlepiej: myli klientów nazewnictwem, wydając ten sam smartfon pod różnymi markami. Tym razem w centrum uwagi znalazł się Redmi Turbo 5, który przygotowuje się do wyjścia na globalny rynek. Strona modelu już pojawiła się w indyjskim oddziale Amazon ze statusem „wkrótce”. Teasery obiecują nam „wygląd prędkości”, chociaż dla wielu użytkowników ten wygląd już jest dobrze znany.

Starzy znajomi pod nowymi maskami

Jeśli czujesz deja vu, nie martw się — z twoim postrzeganiem rzeczywistości wszystko w porządku. Rzecz w tym, że Redmi Turbo 5 to faktycznie kopia już przedstawionego w niektórych regionach Poco X8 Pro. Co więcej, istnieje jeszcze chiński Turbo 5 Max, który na międzynarodowej arenie przekształca się w Poco X8 Pro Max. Dlaczego firma Xiaomi sprzedaje identyczne smartfony pod różnymi nazwami na tym samym rynku — pytanie retoryczne. Prawdopodobnie jest to próba zajęcia wszystkich możliwych półek sklepowych swoim towarem, aby dla konkurentów nie pozostało miejsca.

Oficjalny teaser Redmi Turbo 5 na Amazon India
Oficjalny teaser Redmi Turbo 5. Ilustracja: Amazon India

Sprzęt, który nie boi się liczb

Mimo marketingowego zamętu, technicznie urządzenie wygląda dość żwawo. Sercem systemu jest procesor Dimensity 8500-Ultra. Jest to rozwiązanie od MediaTek, które dobrze spisuje się w średnim segmencie, zapewniając wydajność wystarczającą dla większości nowoczesnych zadań bez nadmiernego przegrzewania się. Ekran tutaj także nie jest „dla zaznaczenia”: panel OLED o przekątnej 6,59 cala z rozdzielczością 1,5K i częstotliwością odświeżania 120 Hz. Szczytowa jasność 3500 nitów brzmi jak wyzwanie dla zdrowego rozsądku — pozwoli to korzystać ze smartfona nawet pod silnym oświetleniem, chociaż w rzeczywistości takie liczby osiągane są tylko w krótkotrwałych szczytach podczas oglądania treści HDR.

Autonomia i inne drobiazgi

Najbardziej przyjemnym elementem w specyfikacjach jest bateria o pojemności 7560 mAh. Dla nowoczesnego cienkiego smartfona to solidny parametr, który obiecuje pewne dwa dni pracy. Ładowanie „banku” proponują za pomocą przewodowej ładowarki 100 W, a dla miłośników komfortu pozostawiono bezprzewodową o mocy 27 W. Jeśli chodzi o kamery, to jest standardowo dla serii: główny moduł 50 MP i dodatkowy ultra-szerokokątny 8 MP. Ten ostatni, szczerze mówiąc, dodano raczej dla liczby „oczek” na tylnym panelu niż do poważnej mobilnej fotografii.

Smartfon będzie działał na Androidzie 16 z powłoką HyperOS 3 „z pudełka”. Warto także zwrócić uwagę na ochronę spełniającą normy IP68/IP69 oraz metalową ramę korpusu, która dodaje konstrukcji sztywności i poczucia droższego produktu. Podczas gdy Xiaomi eksperymentuje z nazwami swoich hitów, inni gracze na rynku próbują znaleźć nowe nisze. Na przykład pojawiła się informacja, że menedżer Amazon po raz pierwszy skomentował rozwój własnego smartfona, który może stać się alternatywą dla tradycyjnych ekosystemów dzięki głębokiej integracji z Alexą.

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();