Xiaomi rezygnuje z ultracienkiego smartfona: fizyka wygrywa z marketingiem! Co oferuje nowy Xiaomi 17 Max?
Podczas gdy branża wstrzymała oddech w oczekiwaniu na „papierowego” iPhone'a Air od Apple, chińscy giganci technologiczni już zdążyli na to natrafić i czas w odpowiednim momencie zrezygnować. Prezydent Xiaomi Group, Lu Weibing, otwarcie przyznał, że firma miała niemal gotowy projekt ultracienkiego smartfona, który miał być odpowiedzią na nowe trendy Conpertino. Urządzenie przeszło niemal wszystkie etapy rozwoju i zatrzymało się dosłownie krok przed masową produkcją.
Cienka obudowa jako źródło problemów
Powód rezygnacji z „stylowej” ultracienkiej obudowy okazał się prozaiczny — prawa fizyki wciąż działają, nawet jeśli marketingowcy twierdzą inaczej. Według Lu Weibinga próba umieszczenia nowoczesnych podzespołów w obudowie o minimalnej grubości doprowadziła do krytycznych kompromisów. Firma musiałaby poświęcić pojemność baterii i wydajność chłodzenia, co ostatecznie przekształciłoby flagowiec w urządzenie żyjące „od gniazdka do gniazdka” i przegrzewające się podczas zwykłego nagrywania wideo.
W Xiaomi zdecydowano, że lojalność użytkowników przyzwyczajonych do wysokiej wydajności jest ważniejsza niż wątpliwy tytuł producenta najcieńszego smartfona. Dlatego zamiast „powietrznego” modelu firma skoncentrowała się na pełnowymiarowych ciężarowcach, w których każdy milimetr objętości jest wykorzystywany do rzeczywistych technologii, a nie wizualnego efektu.
Dlaczego Max, a nie Plus
Co ciekawe, wraz z rezygnacją z cienkiej formy, Xiaomi przemyślało także nazewnictwo swoich urządzeń. Nowy model, który przygotowuje się do premiery, otrzymał nazwę Xiaomi 17 Max. Lu Weibing wyjaśnił, że nazwa Plus w ich hierarchii tradycyjnie oznaczała tylko większy ekran bazowego modelu. Natomiast przyrostek Max teraz oznacza kompleksową aktualizację na wszystkich frontach.
To nie tylko duży ekran, ale zmiana pozycjonowania. Użytkownik otrzymuje lepszy aparat, wytrzymalszą baterię i maksymalną moc, jaką może zaoferować platforma od Qualcomm. Faktycznie, Xiaomi 17 Max staje się ostatecznym rozwiązaniem dla tych, którym standardowy flagowiec to za mało, ale nie potrzebują nadmiaru wersji Ultra.
Techniczny potwór na horyzoncie
Oczekuje się, że Xiaomi 17 Max pojawi się na rynku do końca maja 2026 roku. I jeśli sądzić po przeciekach, będzie to prawdziwa „cegła” w najlepszym tego słowa znaczeniu. Smartfone przewiduje się charakterystyki, które pozwolą zapomnieć o jakiejkolwiek elegancji:
- Procesor: Snapdragon 8 Gen 5 Elite;
- Bateria: imponujące 8000 mAh;
- Główny aparat: 200 MP z optyką Leica;
- Szybkie ładowanie, które spełnia najwyższe standardy marki.
Podczas gdy jedne marki ścigają się o rekordową cienkość, inne stawiają na wytrzymałość, jak iQOO 15T, który pozwoli zapomnieć o powerbankach dzięki swojej autonomii.