Zwolnienia w Bungie: Destiny 2 traci wsparcie, Sony nie finansuje Destiny 3. Co dalej z zespołem?
Niestety, potwierdzenie informacji o masowych zwolnieniach w studiu Bungie nie kazało na siebie długo czekać. Słynne amerykańskie studio opublikowało post, w którym potwierdziło, że znaczna część zespołu, który pracował nad Destiny 2, straci pracę. Dokładna liczba zwolnionych pracowników na razie nie jest ujawniana, jednak wcześniej francuskie wydanie BFM poinformowało, że Bungie zwolni co najmniej 400 pracowników, co stanowi 50% ogólnej liczby zatrudnionych. Przyczyną tego jest zakończenie wsparcia kontentowego Destiny 2 i, według insiderów, stanowcze odmowa Sony finansowania wieloletniego i niezwykle kosztownego rozwoju Destiny 3.
Z głębokim smutkiem informujemy, że w ramach reorganizacji Bungie jesteśmy zmuszeni do zwolnienia części pracowników.
Kierownictwo studia — zarówno obecne, jak i byłe — przyznaje, że Destiny 2 w ostatnich latach nie spełniło oczekiwań. Po wydaniu ostatniego kontentowego uaktualnienia dla gry i w obliczu tego, że nasze przyszłe projekty są wciąż na wczesnym etapie rozwoju, niestety nie możemy już utrzymywać dotychczasowej wielkości firmy.
Rozumiemy, jak poważnie ta decyzja wpłynie na dotkniętych nią pracowników, ich rodziny, przyjaciół i współpracowników. Chociaż te zmiany są konieczne, aby przygotować studio na teraźniejszość i przyszłość, to nie sprawia, że sytuacja jest mniej trudna i nie zmniejsza jej konsekwencji dla ludzi.
Później opowiemy więcej o tym, co czeka Bungie w przyszłości, ale nie dziś.
Dziś chcemy wyrazić wdzięczność i wsparcie dla wszystkich członków zespołu Bungie, których dotknęły te zmiany, jak również dla tych, którzy pozostają w studiu.
Mamy nadzieję, że przyłączycie się do tych słów.
Wkrótce po poście Bungie na X, swoje pismo opublikował także szef PlayStation Studios, Hermen Hulst, który w korporacyjny, delikatny sposób potwierdził masowe zwolnienia w studiu, wyraził ubolewanie nad zaistniałą sytuacją i obiecał wesprzeć zwolnionych pracowników.
Nie można nie zauważyć, że ten środek raczej nie uratuje Bungie przed dalszymi problemami, ponieważ reszta zespołu będzie musiała zapewnić wsparcie dla nowej strzelanki Marathon i zwiększyć jej popularność, co stanowi niezwykle trudne zadanie.