Sony nie rezygnuje z gier serwisowych mimo klęsk Concord i Destiny 2 – co dalej z Marathon?

Autor: Anton Kratiuk | dzisiaj, 13:58

Pojawiła się niepokojąca wiadomość dla tych, którzy cenią wysokiej jakości gry dla pojedynczego gracza od Sony i uważają, że firma nie powinna wydawać ogromnych środków na projekty usługowe. Szef Sony Interactive Entertainment Hideaki Nishino w wywiadzie dla Famitsu wyraźnie stwierdził, że tym właśnie jego zespół będzie się zajmować.

Przewodniczący zauważył, że format live-service jest stosunkowo młody w kategoriach branży gier i wymaga inteligentnego i systematycznego rozwoju. Podkreślił, że wielu twórców próbuje eksperymentować z pomysłami i japoński gigant na razie nie widzi sensu odchodzić od swojej strategii.

Rozważamy gry-usługi jako treść zdolną przyciągać publiczność na całym świecie, dlatego zamierzamy dalej rozwijać ten segment rynku, wydając zarówno własne projekty, jak i gry zewnętrznych twórców.

Nie ograniczamy się do promocji nowych wydań. Myślimy także o tym, jak można utrzymywać i rozwijać już istniejące gry w perspektywie średnio- i długoterminowej.

Pomysł stworzenia gier usługowych należał do byłego szefa PlayStation Jima Ryana — w 2022 roku zatwierdził on ponad dziesięć takich projektów i praktycznie wszystkie one albo zawiodły, albo zostały odwołane. Największym fiaskiem był sieciowy strzelec Concord, który został bardzo negatywnie odebrany przez publiczność jeszcze na etapie zapowiedzi, a dwa tygodnie po premierze twórcy zamknęli serwery gry, na którą poświęcono 8 lat i 1 481-2 963 mln PLN (200-400 mln USD). Po tym ujawniono, że Sony anulowało podobne projekty franchisingowe God of War, Spider-Man, Twisted Metal i The Last of Us.

Kolejnym niepowodzeniem było nabycie na początku 2022 roku studia Bungie za 13 704 mln PLN (3,7 mld USD). Niedawno stała się ona przyczyną strat Sony w wysokości 2 833 mln PLN (765 mln USD), po czym ogłoszono zakończenie wsparcia niegdyś popularnego strzelca Destiny 2 oraz zwolnienie większej części zespołu, który nad nim pracował. Pozostali pracownicy mają rozwijać nowy Extraction-strzelec Marathon, ale i on pokazuje wyjątkowo słabe wyniki i zapewne nie potrwa długo.

Nie można nie wspomnieć o jeszcze jednym sieciowym strzelcu — Fairgame$, który został zapowiedziany w 2023 roku przez studio Haven, założone przez byłą producentkę serii Assassin’s Creed Jade Raymond. Kierowniczka już dawno opuściła studio, a w kwietniu dowiedziano się, że uczestnicy testowania wyjątkowo negatywnie wypowiadają się o grze i uważają, że lepiej ją odwołać.

Jedyną udaną grą usługową Sony jest Helldivers 2 — w mniej niż rok została sprzedana w 15 mln egzemplarzy i nadal rozwija się z powodzeniem, ale jest jeden szczegół: nie jest to produkcja wewnętrznych studiów Sony, a pełna zasługa zespołu Arrowhead.

Źródło: Famitsu