Destiny 2: Monument of Triumph przyciąga tłumy - niespodziewany wzrost popularności przed końcem wsparcia!

Destiny 2: Monument of Triumph przyciąga tłumy - niespodziewany wzrost popularności przed końcem wsparcia!
Plakat Destiny 2: Monument of Triumph. Źródło: Destiny 2

Studio Bungie postawiło ostatni akapit w wsparciu niegdyś popularnej strzelanki Destiny 2. Gra otrzymała obiecane ostatnie uaktualnienie Monument of Triumph, które okazało się tak obszerne, że lista zmian rozciągnęła się na 71 stron.

Faktyczny pogrzeb Destiny 2 przyciągnął do gry znacznie większą uwagę niż ostatnie aktualizacje i rozszerzenia. Szczytowy czas online na Steamie sięgnął prawie 168 tys. osób, przy czym takich wyników nie udało się osiągnąć przez ponad dwa lata.

Destiny 2 game screenshot

Co ciekawe, ta liczba jest ponad dwa razy większa niż szczytowy czas online Marathon (w szczycie 88 tys. graczy) — strzelanki, przez którą Bungie musiało zrezygnować z wsparcia dla Destiny 2 i porzucić dalsze plany rozwoju franczyzy.

Co więcej, Destiny 2 na krótko znalazła się na szczycie chartu Steam, wyprzedzając pod względem dochodów stałego lidera Counter-Strike 2. Społeczność aktywnie zostawia pozytywne opinie na temat Destiny 2 i z nostalgią wspomina ewolucję strzelanki i ponownie prosi twórców o przemyślenie Destiny 3, chociaż, jak wiemy, problem nie leży w niechęci Bungie, ale w kategorycznej pozycji Sony.

Warto zauważyć, że nie mówi się na razie o zamknięciu serwerów, a techniczne poprawki do Destiny nadal będą wychodzić, jeśli zajdzie taka potrzeba, a dla tych, którzy z powodu szumu chcą zanurzyć się w grze, deweloper wydał edycję Destiny 2: The Collection, która zawiera wszystkie dostępne dodatki i inne treści.

Źródło: Destiny 2

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();