Falcon 9 ustanawia nowy rekord: 37. lot i 100. start SpaceX w 2026 roku!
Podczas gdy konkurenci próbują nadrobić tempo wielokrotnego użytku, Elon Musk po prostu dalej wyciska maksimum z technologii. Pierwszy stopień Falcon 9 z numerem B1067 ustanowił nowy rekord, lecąc w kosmos po raz 37. To nie tylko kolejny start, ale pokaz tego, że granice wytrzymałości „roboczych koni” SpaceX wciąż nie zostały odkryte.
Jubileuszowa setka i kolejny rekord
Rakieta wystartowała 25 sierpnia z bazy Sił Kosmicznych USA na przylądku Canaveral na Florydzie. Na pokładzie była standardowa „paczką” — 29 satelitów internetowych Starlink. Ta misja stała się szczególna dla firmy, ponieważ to już 100. start Falcona 9 od początku 2026 roku. Dla porównania, w całym 2023 roku SpaceX wykonało 96 udanych misji, co wówczas uważano za niewiarygodny wynik.
Około 8,5 minuty po starcie wielokrotnego użytku stopień B1067 z powodzeniem wylądował na platformie A Shortfall of Gravitas na Oceanie Atlantyckim. Tymczasem górny stopień kontynuował podróż i po 61,5 minuty rozmieszczył wszystkie 29 jednostek na niskiej orbicie okołoziemskiej. Teraz konstelacja orbitalna Starlink liczy ponad 11 000 satelitów.
Falcon 9 lifts off from California and delivers 27 @Starlink satellites to orbit, completing our 100th Falcon launch of the year pic.twitter.com/cL8QFGCBHV
— SpaceX (@SpaceX) August 22, 2026
Biografia weterana B1067
Ten konkretny booster to prawdziwy weteran wyścigów kosmicznych. Oprócz regularnych startów dla sieci Starlink (to była 77. misja dla projektu w 2026 roku), B1067 zdążył pracować nad poważnymi zamówieniami państwowymi i międzynarodowymi. W jej rekordzie znajdują się:
- misje załogowe Crew-3 i Crew-4;
- loty na ISS w ramach misji CRS-22 i CRS-25;
- wystrzelenie satelitów Turksat, Eutelsat, O3b mPOWER i europejskiego systemu nawigacyjnego Galileo.
Ponowne wykorzystanie pozostaje główną zaletą SpaceX: firma dysponuje już sześcioma boosterami, które przekroczyły 30 lotów. Podczas gdy reszta przemysłu omawia koncepcje, SpaceX przekształca loty w kosmos w pracę na taśmociągu.
Podczas gdy jedni zdobywają orbitę ilością, inni pracują nad wytrzymałością komponentów na Ziemi. Na przykład, japońscy naukowcy stworzyli tranzystor, który wytrzymuje temperatury do 600 °C — takie technologie na pewno przydadzą się w ekstremalnych warunkach kosmosu.