Exodus: Nowa nadzieja sci-fi RPG z unikalną mechaniką czasu i mrocznym klimatem już w 2027!
Podczas Gamescom 2026 dziennikarze po raz pierwszy mieli możliwość spędzić około godziny z Exodus — nową, science-fiction RPG od studia Archetype Entertainment, założoną przez weteranów słynnej kanadyjskiej firmy BioWare. Praktycznie wszystkie zapowiedzi zgadzają się w jednym: porównania do Mass Effect są nieuniknione, ale gra nie wygląda jak zwykły naśladowca, próbując rozwijać idee kultowej serii.
„Tak, to Mass Effect, ale z własnym obliczem” (GamesRadar+)
Jednym z głównych motywów niemal wszystkich materiałów jest odczucie znanej formuły BioWare: zadania zespołowe, aktywni towarzysze, dialogi z wyborem odpowiedzi, niejednoznaczne wybory moralne, związki miłosne i dynamiczne strzelaniny z perspektywy trzeciej osoby.
Jeden z dziennikarzy wskazał, że Exodus wydaje się bardziej przyziemną Mass Effect: Andromeda, łączącą najlepsze elementy Mass Effect 2 i 3 z nowoczesnym zarządzaniem umiejętnościami postaci. On też zauważa, że towarzysze nie tylko dają dodatkowe umiejętności, ale naprawdę biorą udział w walce, a kombinacje ich zdolności tworzą efektowne synergie, także jak w Mass Effect.
System walki i eksploracja — nie będzie nudno
W GamesRadar+ uważają, że Exodus nie kryje się w cieniu słynnej franczyzy, a pewnie buduje własne kosmiczne uniwersum — „gra wychodzi z cienia Mass Effect dzięki systemowi walki, który rozwija pomysły BioWare, i galaktyce, którą chce się badać”.
Według tytułu szczególnie udane w grze są badanie stacji orbitalnych, interakcje z towarzyszami i łączenie broni palnej z niezwykłymi umiejętnościami związanych z dawnymi technologiami.
Wszyscy, którzy poznali Exodus, chwalą walkę za jej wysoką dynamikę: w odróżnieniu od klasycznego Mass Effect, tutaj aktywnie wykorzystuje się wertykalność — dzięki hakom, skokom i kostiumom z opcją skradania się. Szczególnie towarzysze się wyróżniają: od surowych żołnierzy po inteligentną ośmiornicę w egzoszkielecie o imieniu Salt (Salt the Octo), który już stał się ulubieńcem prasy. Nawiasem mówiąc, jedną z głównych postaci w Exodus zagrał znany aktor Matthew McConaughey.
Mroczna atmosfera i unikalna mechanika
Wielu krytyków zauważyło bardziej mroczny i niezwykły ton gry. Przygody Wędrowców nie są tak przewidywalne i udane jak misje Komandora Sheparda i jego towarzyszy, ponieważ w Exodus bohaterowie trafiają do nieodkrytych układów słonecznych i spotykają wiele niewidzianych stworzeń, które rzadko są przyjazne obcym i wolą nie podejmować z nimi kontaktu.
Jedną z najbardziej niezwykłych cech Exodus dziennikarze nazywają mechaniką nierównomiernego upływu czasu. Z powodu podróży z prędkościami bliskimi prędkości światła, dla głównego bohatera mijają dni lub tygodnie, podczas gdy na niektórych planetach i koloniach mogą upłynąć dekady. To oznacza, że konsekwencje decyzji manifestują się dosłownie w innym czasie: powracając na już znajomą lokację, gracz może odkryć postarzałych sojuszników, zmienione miasta, nowe reżimy polityczne lub nawet całe cywilizacje rozwinięte bez jego udziału. Według prasy, to własnie ten system nadaje znanemu schematowi Mass Effect unikalną cechę — tutaj wybór wpływa nie tylko na fabułę, ale i na bieg historii w zakresie pokoleń.
Ostrożny optymizm
Mimo entuzjastycznych pierwszych wrażeń, prasa przypomina: pokazana wersja demo trwała tylko ok. godziny, dlatego ocena głębi systemu ról i konsekwencji wyborów jest na razie niemożliwa. Niemniej jednak ogólny nastrój materiałów zapowiedziowych jest wyłącznie pozytywny — Exodus nazywany jest już jedną z najbardziej obiecujących RPG science-fiction ostatnich lat i prawdopodobnie najbardziej przekonywującym dziedzicem dziedzictwa Mass Effect. Jak podsumowano w redakcji IGN, „Exodus jest ambitny w tej samej mierze, w jakiej był ambitny Mass Effect w swoim czasie” i projekt ma wszelkie szanse wypełnić pustkę, która powstała w gatunku kosmicznych oper.
Premiera Exodus odbędzie się 7 kwietnia 2027 roku na PS5, Xbox Series i PC.