WhatsApp wprowadza własną chmurę z szyfrowaniem: nowy poziom bezpieczeństwa dla miliardów użytkowników!

WhatsApp wprowadza własną chmurę z szyfrowaniem: nowy poziom bezpieczeństwa dla miliardów użytkowników!
WhatsApp testuje własną chmurę z szyfrowaniem end-to-end. Źródło: AI

WhatsApp w końcu zrozumiał, że bycie 'lokatorem' w Google Drive czy iCloud nie jest zupełnie stylowe dla komunikatora z miliardami użytkowników. Firma aktywnie testuje własny system kopii zapasowych w chmurze, który ma stać się alternatywą dla standardowych magazynów od technologicznych gigantów. Najpierw rozwój zauważono w wersji Android, a teraz przyszła kolej na iOS.

Niezależność ze smakiem szyfrowania

Obecnie sytuacja wydaje się standardowa: użytkownicy Androida zapisują swoje czaty na Google Drive, a właściciele iPhone’a na iCloud. Jednak WhatsApp postanowił zaproponować trzecią ścieżkę. Nowa opcja pozwoli przechowywać kopie zapasowe bezpośrednio w wewnętrznej infrastrukturze komunikatora. Główna zaleta — szyfrowanie end-to-end domyślnie. To oznacza, że Twoje memy i rozmowy będą chronione hasłem lub 64-znakowym kluczem, a nawet sama Meta nie będzie mogła ich przeczytać bez Twojej zgody.

Co ciekawe, szyfrowanie w własnej 'chmurze' WhatsApp będzie obowiązkowe. Jeśli będziesz chciał je wyłączyć, będziesz musiał wrócić do starych dobrych Google Drive czy iCloud, gdzie ta funkcja nadal pozostaje opcjonalna. Taki krok wydaje się logicznym przedłużeniem strategii prywatności, który tak lubią opowiadać na oficjalnej stronie WhatsApp.

Wybór dostawcy chmury w wersji iOS. Ilustracja: WABetaInfo
Wybór dostawcy chmury w wersji iOS. Ilustracja: WABetaInfo

Ile kosztuje pamięć

Hojność WhatsApp ma swoje granice — darmowe oferują tylko 2 GB. Dla tekstowych czatów to wystarczy na lata, ale jeśli lubisz przesyłać „cięższe” wideo, miejsce skończy się szybciej, niż zdążysz powiedzieć „prywatność”. Dla tych, którym to za mało, przygotowują płatne taryfy. Według wstępnych danych opublikowanych przez portal WABetaInfo, za 50 GB przestrzeni trzeba będzie zapłacić 1 USD (3,7 PLN) miesięcznie.

To rozwiązanie wydaje się szczególnie aktualne na tle tego, że Google już dawno przestał oferować nielimitowane miejsce dla kopii zapasowych WhatsApp, zaczynając je liczyć w ogólnej kwocie magazynu. Tworzenie własnego ekosystemu pozwoli Meta nie tylko lepiej kontrolować dane, ale także być może nieco zarobić na subskrypcjach. Obecnie urządzenie do testowania jest dostępne tylko dla ograniczonego kręgu beta-testerów i dokładna data globalnego wydania pozostaje tajemnicą.

Podczas gdy WhatsApp zajmuje się Twoimi archiwami, inni medialni giganci również szukają sposobów na przyciągnięcie publiczności. Na przykład Disney może otworzyć darmowy dostęp do części swojego kontentu, co wydaje się być niezłą próbą konkurowania o uwagę widza w erze płatnych subskrypcji.

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();