Apple zmaga się z brakiem pamięci: MacBook Air na M5 niedostępny aż do września!
W zeszłym tygodniu kierownictwo Apple uczciwie przyznało, że firma ostro odczuwa kryzys na rynku pamięci i mimo rekordowych wyników kwartalnych, nie wyklucza spadku zysków w przyszłości. Jak podał dziennikarz Bloomberg Mark Gurman, którego informacje traktowane są prawie jak oficjalne, trudna sytuacja zaczęła już wpływać na dostępność najpopularniejszego modelu MacBooka.
W najnowszym wydaniu Power On, Gurman zauważył, że Apple po raz pierwszy zmaga się z niedoborem MacBook Air z M5, co nie jest związane z gwałtownie wzrastającym popytem, ponieważ pozostaje on na stabilnym poziomie, ale ze spowolnieniem dostaw niezbędnych komponentów, przede wszystkim pamięci operacyjnej. Prawie wszystkie partie pamięci RAM wykupują giganci AI do swoich centrów danych, a nawet prestiż i status najdroższej publicznie notowanej firmy na świecie nie pomaga Apple dobić targu z producentami pamięci.
Mark Gurman szczególnie podkreśla, że podstawowa konfiguracja MacBook Air z M5 nie trafi do sklepów do końca sierpnia, a bardziej zaawansowane wersje dopiero we wrześniu.
Z tego, co rozumiem, niedobór MacBook Air rzeczywiście wiąże się z trwającym niedoborem pamięci. Apple pracuje nad rozwiązaniem tego problemu, planując zakup pamięci od chińskich dostawców przynajmniej dla urządzeń sprzedawanych w Chinach.
Przypomnijmy, że w kwietniu-maju z sklepów Apple zniknęły liczne konfiguracje Mac mini i Mac Studio, które często są kupowane przez deweloperów sztucznej inteligencji, a później firma podniosła ceny swoich produktów, w tym MacBook Air, ale mimo to wciąż sprzedają się one aktywnie.
Źródło: Bloomberg