Xiaomi inwestuje miliardy w rozwój własnych chipów Xuanjie - tajemniczy smartfon już wkrótce!

Xiaomi inwestuje miliardy w rozwój własnych chipów Xuanjie - tajemniczy smartfon już wkrótce!
Zapowiedź nowej generacji procesorów Xiaomi Xring. Źródło: Xiaomi / AI

Podczas gdy branża czeka z niecierpliwością na nowe rozwiązania od Qualcomm, Xiaomi kontynuuje swoją drogę ku autonomii. Zamiast kupować gotowe rozwiązania, firma inwestuje ogromne fundusze w swoje krzemowe ambicje, starając się stworzyć zamknięty ekosystem.

Podsumowując drugi kwartał 2026 roku, założyciel Xiaomi Lei Jun potwierdził, że nowa generacja własnych chipów Xuanjie (znanych również jako Xring) jest już w drodze. Ironią losu, informacja ta została wysłana z zupełnie nowego smartfona, którego nazwa jest jeszcze tajemnicą. Najprawdopodobniej to właśnie to tajemnicze urządzenie będzie pierwsze z nową jednostką na układzie (SoC).

Miliardy na rozwój

Ambicje Xiaomi poparte są konkretnymi liczbami. Firma wydała aż 9,2 mld juanów na badania i rozwój (B;D) tylko w okresie od kwietnia do czerwca — to około 1,3 mld USD. W porównaniu z zeszłym rokiem wydatki wzrosły o 18,9%. Według ostatnich raportów finansowych firmy takie inwestycje są częścią długoterminowej strategii ekspansji na rynek wysokowydajnych półprzewodników.

Milionowy nakład jako dowód sukcesu

Pierwsza próba w tym cyklu rozwoju, procesor Xring O1, zaprezentowany w zeszłym roku, okazała się całkowicie sprawdzona. Według prezesa firmy Lu Weibinga, całkowita dostawa tego chipu w trzech różnych urządzeniach przekroczyła już 1 milion sztuk. To ważny psychologiczny próg, pokazujący, że własne chipy Xiaomi to nie tylko eksperyment na potrzeby komunikatów prasowych, lecz prawdziwy komercyjny produkt, zdolny do konkurowania na masowym rynku.

Chociaż specyfikacja przyszłej nowości nie jest jeszcze ujawniona, Lei Jun obiecuje przeprowadzić prezentację w najbliższym czasie. Firma wyraźnie stara się zmniejszyć zależność od zewnętrznych dostawców, co w warunkach niestabilnego rynku wydaje się racjonalnym, choć drogim krokiem. Podobną strategię widzieliśmy już u innych gigantów technologicznych, którzy dążą do pełnej kontroli nad sprzętem i oprogramowaniem.

Jeśli cenisz nie tylko moc chipów, ale również możliwość samodzielnej naprawy swojego gadżetu, warto zwrócić uwagę na Fairphone (Gen. 6+), który promuje zupełnie inne podejście do elektroniki.

var _paq = window._paq = window._paq || []; _paq.push(['trackPageView']); _paq.push(['enableLinkTracking']); (function() { var u='//mm.magnet.kiev.ua/'; _paq.push(['setTrackerUrl', u+'matomo.php']); _paq.push(['setSiteId', '2']); var d=document, g=d.createElement('script'), s=d.getElementsByTagName('script')[0]; g.async=true; g.src=u+'matomo.js'; s.parentNode.insertBefore(g,s); })();